Menu

Aktualności - rok 2026

Uzależnienia osób z niepełnosprawnościami

Osoby z niepełnosprawnościami uzależniają się tak samo jak inni – z tych samych powodów i w taki sam sposób – od alkoholu, leków, narkotyków. Nie mają tylko takich samych możliwości leczenia ze względu na bariery. A to podwójne wykluczenie. Gdy ktoś już zdecyduje się, czasami po latach, że chce wyjść z uzależnienia i tak nie może tego zrobić. Nie ma bowiem migających terapeutów albo placówki prowadzące terapię są niedostępne architektonicznie. Co więcej, niepełnosprawność może być dodatkowym czynnikiem prowadzącym do uzależnienia, ale jaka jest skala zjawiska? Tego nie wiemy, bo brakuje badań i statystyk.

Nie wiadomo, ile osób z niepełnosprawnościami w Polsce jest uzależnionych od alkoholu czy środków psychoaktywnych. Nigdy dotąd nie przeprowadzono całościowych badań, aby zebrać takie dane. Jedynie szczątkowe badania czy ankiety oraz praktyka i doświadczenie osób pracujących w placówkach dla osób z niepełnosprawnościami wskazują, że problem uzależnień nie omija tej grupy. Wielu z nich wskazuje, że niepełnosprawność może być dodatkowym czynnikiem, który stanowi ryzyko uzależnienia, choć nie mamy twardych danych potwierdzających taką tezę. Inne przyczyny uzależnień są demokratyczne, takie same dla wszystkich – m.in. stres, problemy życiowe, bezrobocie, samotność, depresja.

Niepełnosprawność – argument do picia

– Na ile moja niepełnosprawność pomagała w rozwoju alkoholizmu? I jak pomagała potem w wychodzeniu, w leczeniu, trzeźwieniu? Tak naprawdę nie zastanawiałam się nad tym, nie „rozkminiałam” tego aspektu. Jeśli już, to myślę, że miałam darmowy argument do picia, do rozczulania się nad sobą, do poczucia krzywdy, samotności i cuda na kiju! Powód miałam zawsze pod ręką – dzieli się swoim doświadczeniem uczestniczka Wspólnoty Anonimowych Alkoholików (AA) w wydaniu specjalnym biuletynu Regionu AA Mazowsze „Mityng”, poświęconemu właśnie osobom z niepełnosprawnościami.

– Drugim ważnym wydarzeniem w  moim życiu było zdiagnozowanie w szkole podstawowej wrodzonej, postępującej wady słuchu. Wyjaśniły się pewne sprawy, które zauważyłem w relacjach z ludźmi. A schemat okazał się dość prosty. Jak ktoś nie słyszy lub prosi o powtórzenie, to znaczy, że nie rozumie; jak nie rozumie, to głupi. Okazało się z czasem, że nie należę ani do świata słyszących, ani do świata głuchych (no bo jednak coś tam mówię i słyszę). Byłem jakby zawieszony między światami, całe życie w korytarzu. Te dwie sprawy i pewnie kilka innych połączyło się z tym pierwszym piwem i nagle olśnienie: znalazłem lek na moją samotność, na mój strach! – pisze inny uczestnik AA.

Sytuacje są różne, bywa i tak, że niepełnosprawność pojawia się już w trakcie uzależnienia, niekiedy w jego efekcie bądź niezależnie.

Wsparcie i leczenie z barierami

W ośrodku prowadzonym przez Adama Nyka osoby z niepełnosprawnościami pojawiają się, ale nie jest to masowe zjawisko. Akurat do tej placówki np. osoby na wózku dostaną się bez problemu, bo jest ona dostosowana architektonicznie. Ale osoba głucha już nie będzie tam mogła skorzystać z pomocy, bo nie ma terapeuty, który posługiwałby się polskim językiem migowym (PJM). I to jest chyba większy problem – brak systemowej pomocy pozbawionej barier, finansowanej przez państwo dla osób z różnymi niepełnosprawnościami, które są uzależnione od alkoholu czy innych środków. Wsparcie jest tylko punktowe, oddolne, mocno zregionalizowane, niejednolite. Co prawda zmieniające się w ostatnich latach prawo nakazuje dostępność np. architektoniczną czy informacyjno-komunikacyjną instytucjom publicznym i dużo się zmienia pod tym względem. Jednak największy problem z dostępnością mają chyba wciąż osoby z niepełnosprawnością słuchu.

– Generalnie problem alkoholu i innych używek jest całkiem spory w środowisku osób głuchych, tym bardziej, że nie ma dla nich ani jednego dostosowanego ośrodka leczenia uzależnień. W Polsce przede wszystkim brakuje terapeutów i specjalistów komunikujących się biegle w PJM. Żaden ośrodek zamknięty nie zatrudnia takich specjalistów, a prowadzenie terapii przy udziale tłumacza mija się z celem. Jest kilku terapeutów migających, ale to kropla w morzu potrzeb, ponadto ośrodki kierujące osoby głuche nie mają gdzie kierować na leczenie, a terapia z osobami słyszącymi się nie sprawdza – mówi Krzysztof Kotyniewicz, prezes Zarządu Polskiego Związku Głuchych i dodaje:

Wspólnota AA od 2020 roku ma zespół ds. osób głuchych i słabosłyszących, aktywnie rozszerza wsparcie dla tej grupy osób, które zgodnie z filozofią ruchu, samofinansuje. Na stronie https://glusi-aa.pl/ można znaleźć informację o mityngach AA online tłumaczonych na PJM, ale też wiele innych materiałów w PJM, o samej wspólnocie, 12 Kroków, 12 Tradycji, historie osobiste. 

Z badania dr. Macieja Brosza wynika, że w ocenie specjalistów pracujących z osobami z niepełnosprawnościami działania profilaktyczne i terapeutyczne dla osób z niepełnosprawnością nie są rozwinięte, a ich podjęcie zostało określone przez respondentów jako trudne. Specjaliści nie potrafili wskazać żadnych ofert pomocy uzależnionym osobom z niepełnosprawnościami. Nie znali placówek terapeutycznych dla nich. Zdaniem respondentów psychologowie za mało rozmawiają z osobami z niepełnosprawnościami. Akcentowano jednocześnie fakt, iż ciężar codziennej pracy z osobą z niepełnosprawnością spoczywa na rodzicach. Osoba niepełnosprawna nie jest w stanie udać się samodzielnie do instytucji i poprosić o pomoc, ponieważ często nie jest w stanie zaobserwować u siebie problemu z alkoholem. W przeciążonym obowiązkami środowisku rodzinnym może dochodzić do maskowania faktycznego problemu uzależnienia i współuzależnienia – czytamy w raporcie. Miasto Gdańsk w efekcie przeprowadzonego badania realizuje program „Zapewnienie pomocy psychologicznej i terapeutycznej osobom niepełnosprawnym intelektualnie, u których występują problemy związane z używaniem substancji psychoaktywnych oraz zapewnienie wsparcia rodzicom i opiekunom”. W latach 2021-2024 skorzystało z programu 150 osób, jest realizowany także w tym roku. 

W naszej opinii istnieje potrzeba tworzenia i utrzymywania oferty dla osób niepełnosprawnych intelektualnie, nadużywających alkoholu oraz dla członków ich rodzin. W środowisku rodzinnym osoby niepełnosprawnej intelektualnie często dochodzi do sytuacji wzajemnego, „piętrowego” uzależnienia. Środowisko rodzinne ma kluczowe znaczenie dla formowania prawidłowych postaw towarzyszących konsumpcji alkoholu. Badania pokazały, że osoby niepełnosprawne intelektualnie najczęściej sięgają po alkohol w domu oraz w towarzystwie najbliższej rodziny – mówi Małgorzata Wrzesińska, główna specjalistka w Referacie Profilaktyki Zdrowotnej Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miasta Gdańsk.

Całość artykułu znajdą Państwo w podanym poniżej linku.

 

 

 

Martyna Szwed
z-ca przewodniczącej GKRPA

Informacje kontaktowe